Thursday, 17 April 2014

Hen Party! / Kurzy bal!

Just in time for Easter but totally not Easter related :)
Temat niby na czasie, ale z Wielkanocą nie ma nic wspólnego :)
It also has nothing in common with ladies' party. It is just about the hens.
Nie chodzi również o wieczór panieński (po angielsku "hen party"). Chodzi po prostu o kury.
Hens love to party from time to time, right? Especially in Spring.
One też lubią się czasem zabawić, prawda? Zwłaszcza wiosną.
So let them have a ball!
No to niech się bawią!
This quilt is a side effect of my work on a nice order for many hens. I didn't suppose it can be so inspirational.
But pssst..... now they have to sleep for awhile :)
Ta praca powstała przy okazji pewnego miłego zamówienia na dużą ilość kur. Nie przypuszczałam, że będzie aż tak inspirujące.
Ale cicho sza...... teraz muszą odespać :)
Happy Easter everybody!
Wesołej Wielkanocy wszystkim!

Sunday, 9 March 2014

Spring Forward / Ku wiośnie

spring tree art quilt by bozena wojtaszek
Maybe not outside the window, but in The Textile Cuisine definitely - it's Springtime!
Może jeszcze nie na zewnątrz, ale w mojej Textile Cuisine zdecydowanie - wiosna!
beading on spring tree by bozena wojtaszek
So I will just show you what I'm up to, both in the kitchen
Więc tylko Wam pokażę co mnie teraz zajmuje, zarówno w kuchni
spring kitchen accessories by bozena wojtaszek
and in the garden:
jak i w ogrodzie:
textile garden decorations by bozena wojtaszek

spring kitchen decor by bozena wojtaszek
It's good to have longer days and more sunlight - everything became bold and vivid:
Bardzo to miłe, że dnie są już dłuższe i słońce jaśniej świeci - kolory od razu nabierają intensywności i mocy:
red accessories by bozena wojtaszek
Hope to see the real Spring in full bloom as soon as possible!
Mam nadzieję, że ta prawdziwa wiosna też wybuchnie tu lada moment!

Friday, 14 February 2014

With love / Z miłością

If you thought that I had a very long start into a new year, you were wrong :) I'm live and kicking since the very first days of January and here are the proofs.
Jeżeli myśleliście, że tak wolno się rozpędzam, żeby zacząć nowy rok, byliście w błędzie :) Jestem w nim i działam od samego początku, a tu są dowody.
I started from the gardens. But as for this time of a year, this garden is the grey one.
Zaczęłam od ogrodów. A o tej porze roku, to ogród raczej szary.
No, not a dull grey, just based on grey :) And if this is not enough, I've got also a small purple one:
Nie, nie smutno szary, na szarym tle po prostu :) A jeśli to za mało, to jeszcze mały fioletowy też mam:
And if you remember my November garden
A pamiętacie ten listopadowy?
 It is now available as professional print (or card, or something) HERE. Yes, as if it was not enough to sell on Etsy I now have this store with prints and... another one with jewelry HERE. I'd like to keep my Etsy just with my art and home accessories. Back to the gardens - the last one (as for now) is ... with love:
Teraz można go nabyć w postaci różnego rodzaju druków (profesjonalnych!) TUTAJ. Tak, bo otworzyłam sobie sklepik z drukami i... jeszcze jeden, z biżuterią TUTAJ. Jakby samo Etsy mi jeszcze nie wystarczało. Ale prawda jest taka, że wolałabym chyba na Etsy mieć wyłącznie swoje prace i akcesoria do dekoracji wnętrz. Wracając do ogrodów - ostatni (na razie) jest z miłością:

Hope it is clear now that playing hookey was I not. But I have to confess, that with all these social media platforms it is just much easier (and less time consuming) to throw "in the process" picture on Tumblr or Pinterest. If you want to be up to date - just follow me there (all the buttons on the right side). But don't worry, I will keep my blogging too :) Now my vegetables projects are calling, so I'd better go. Happy Valentines Day!
Mam nadzieję, że wszyscy widzą, że na wagarach nie byłam. Ale przyznam też, że o wiele łatwiej (i szybciej) pokazywać aktualności na Tumblrze czy Pintereście, gdzie wystarczy wrzucić fotkę i już. Więc jeśli chcecie być bardzo na bieżąco to zapraszam do obserwowania mnie tam (guziczki z prawej strony u góry). Ale bez obaw, bloga nie porzucam. A teraz zmykam do nowych projektów warzywnych. Wszystkiego miłego w dniu Św. Walentego!

Follow my blog with Bloglovin

Tuesday, 31 December 2013

Happy New Year! / Szczęśliwego Nowego Roku!

To inspire you for a good start into a new year I decided to go again into the past. One of the pieces in our exhibition was this long and narrow work of Agnieszka. It is hard to say from this picture what it is. You see the stained glasses, they are the windows from the staircase in one of the apartment houses in our city. The best part is, that each window has an allegorical centerpiece representing important field of the city's life. This one is for Craft (Gewerbe - the signs are in German):
Żeby zainspirować Was do dobrego startu w nowy rok postanowiłam jeszcze raz sięgnąć do przeszłości. Jednym z eksponatów na naszej wystawie była ta wąska i długa praca Agnieszki. Nie widać na tym zdjęciu o czym ona jest. Zdjęcia witraży pochodzą z okien klatki schodowej łódzkiej kamienicy. A każde okno poświęcone jest jakiejś ważnej dziedzinie życia ówczesnej Łodzi. To na przykład Rzemiosłu (Gewerbe - napisy są po niemiecku):
I made a quilt inspired by Industry:
Moja praca inspirowana była Przemysłem:
But one of the windows was totally destroyed and we had no clue what it was about. Agnieszka decided it had to be devoted to Art (Kunst). And here is her version (this is the last part on the first picture) - stained glass made in cross stitch:
Ale jedno okno było kompletnie zniszczone i nie miałyśmy pojęcia o czym ono było. Agnieszka zdecydowała, że powinno być poświęcone Sztuce (Kunst). I tak powstała jej własna wersja witraża, oczywiście wykonana haftem krzyżykowym.
I think it is a good idea for the upcoming year - let's fill all the gaps and imperfections with beauty and art. Happy New Year!
Myślę, że to doskonały pomysł na nadchodzący rok - wypełnijmy wszystkie braki i niedostatki pięknem i sztuką. Szczęśliwego Nowego Roku!

Sunday, 22 December 2013

Seasonal Greetings! / Świąteczne Życzenia!


MERRY CHRISTMAS!

WESOŁYCH ŚWIĄT!

Yes, there's a lot going on here. But everything can wait until after Holidays - now it's time for peace and joy and all the seasonal pleasures. Enjoy!
Tak, dużo się dzieje. Ale to wszystko może poczekać - teraz czas radości, spokoju i świątecznych przyjemności. Miłego świętowania!

Monday, 2 December 2013

Looking for the angels / Szukając aniołów

In real life I've met a lot of them, but in my art... well, it started with a failure. In 2004 (yes, 9 years ago!) I made this small piece inspired by old masters. I wanted it to be rich and beautiful. I used my best silks and skills. And, as you may see, it didn't work. Yes, their faces spoiled everything :(
W życiu spotkałam ich wiele, ale w swojej twórczości... no cóż, zaczęło się wielką pomyłką. W 2004 roku (tak, 9 lat temu!) uszyłam taką malutką pracę inspirowaną starymi mistrzami sztuki anielskiej. Chciałam, żeby były takie bogate i piękne. Użyłam najcenniejszych jedwabii i włożyłam w nie mnóstwo pracy. No i jak sami widzicie, nie wyszło. Tak, te nieszczęsne twarze wszystko zepsuły :(
I was very unhappy but didn't throw it out. And just after 9 years the solution arrived - I cut their faces out :) I know it doesn't sound good, but it worked!
Bardzo byłam nieszczęśliwa, ale ich nie wyrzuciłam. No i po 9 latach znalazłam rozwiązanie - wycięłam te twarze :) Źle to brzmi, ale działa!
I'm surprised by how much I like it. And although showing you the previous version took some courage, I think it was worth it. It's really interesting to see the effect I wanted from the beginning achieved on such a strange (in design matters) way. Negative space works for angels better :)
Sama jestem zaskoczona, jak bardzo mi się teraz spodobały. I chociaż musiałam wziąć na odwagę, żeby Wam te pierwsze pokazać, to myślę, że było warto. To ciekawe zobaczyć, jak zamierzony efekt udało się osiągnąć w tak dziwny (w sensie designu) sposób. Widać anioły znacznie lepiej prezentują się na "negatywnym" tle :)
They will be on view in real space - I'm starting new adventure and for the first time from a loooong time will be showing (and, hopefully selling) my works in a brand new gallery, here in my city. Cross your fingers!
I będzie można zobaczyć je na żywo - to naprawdę sensacyjna wiadomość, że po raz pierwszy od wieeelu lat nawiązałam współpracę z galerią w naszej pięknej Łodzi. To zupełnie nowe miejsce, nazywa się "TO ONE" i od czwartku będzie rządzić (taką mam nadzieję!) w Off Piotrkowska - Piotrkowska 138/140.
Galeria dopiero się uruchamia, ale już widać, że ma swój bardzo wyrazisty styl. Moja oferta też została przygotowana w sposób przemyślany i bardzo spójny, no i na wyłączność :) Zapraszam wszystkich do oglądania i kupowania - choćby kartek świątecznych, których w tym roku nigdzie indziej nie znajdziecie!


Friday, 22 November 2013

My city - Lodz / Moje miasto Łódź

So, the artwork I showed in my last post is exactly what I see outside my window.
No więc praca, którą pokazałam w poprzednim poście  to po prostu mój widok z okna.

 I guess you may not be aware of the fact that once upon a time Lodz was a textile capitol of Poland. Now it's a history but with many visual proofs - old factories (or just the walls), palaces and villas of their owners, remnants of high quality industrial developments from XIX century. All of them very inspirational. Remember the small piece I used to demonstrate how to frame my works?
Oczywiście polscy czytelnicy wiedzą, że Łódź wciąż pełna jest wspaniałych pamiątek po swojej włókienniczej przeszłości. Począwszy od fabryk, starych murów, poprzez rezydencje przemysłowców i ślady wysoko rozwiniętej kultury przemysłowej XIX wieku. Wszystko to razem, bez względu na swój obecny stan - szalenie inspirujące. Pamiętacie choćby to maleństwo na którym demonstrowałam oprawianie prac?
This is just a small piece, but there is something bigger behind. In 2005 I was a part of two persons' exhibition holded by our Museum of Textiles "The Spirit of Lodz". The other person was my friend, Agnieszka Jarczyńska, cross stitch artist and photographer.
Ale to naprawdę maleństwo, a są i większe rzeczy. W 2005 roku brałam udział w dwuosobowej wystawie zorganizowanej przez Muzeum Włókiennictwa, "Łódzkie Klimaty". Tą drugą osobą była Agnieszka Jarczyńska, artystka haftu krzyżykowego i fotografii. 
Agnieszka Jarczyńska, White Factory I, cross stitch
I decided to give a second life to this exhibition and put it online. I keep adding new (old in fact) pieces but there's already enough to give you the taste of it.
Postanowiłam dać tej wystawie drugie życie i umieściłam ją w sieci. Jeszcze dodaję kolejne prace, ale już można posmakować czym ta wystawa była.
 Bożena Wojtaszek, "Stained Glass Window", art quilt
And if you wonder if there are any plans for our future collaboration - yes, definitely :)
Zastanawiacie się, czy mamy plany na dalszą współpracę w przyszłości? Zdecydowanie :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...